Cóż okres ferii zimowych ma swoje prawa.
Przyszedł czas odpocząć od domu i wyjechać w nieznane. A dokładnie nad morze. Pogoda piękna choć okropnie wieje. Jak to nad morzem. Mama uczy się Phytona*, Zuzia Scratch'a* a Tata "obsługi" Zosi*. Jakby nie patrzeć same naukowo-techniczne problemy. Tak więc i lektura musi być Naukowa (oczywiście przez duże "N"). Wybraliśmy najnowszą propozycję Grzegorza Kasdepkę "Inżynier Ciućma czyli śrubka, młotek i przemądrzałe roboty". Zbiór przezabawnych opowiadać o życiu i wynalazkach tytułowego Pana Ciućmy. W książce przeczytasz m.in. o tym co może się stać gdy spróbujesz stworzyć kogoś na swój wzór i podobieństwo.
Wiele fascynujących historyjek z życia wynalazcy spodobają się wszystkim czytelnikom bez względu na wiek. Nawet Zosia z przejęciem patrzy na kolorowe obrazki z przygodami Pana Ciućmy.
Szu-MiłoP.S. Dla niewtajemniczonych: Phyton - to nie wąż tylko język programowania, Scratch - narzędzie do nauki programowania dla najmłodszych, a Zosie juz znacie Emotikon wink

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz