Jako pierwszą, na blogu, chciałabym zaprezentować moją i
moich dziewczynek ulubioną książkę: „Basia i gotowanie” z serii „Basia…” Zofii
Staneckiej, z sympatycznymi i polubionymi przez dzieci ilustracjami Marianny
Oklejak .
„Basia ma dwóch braci, żółwia i tak zwany charakterek.”
Dziewczynka chodzi do przedszkola i ma zwykłe, a jednocześnie zabawne przygody.
Myślę, że nie tylko dziewczynką w wieku przedszkolnym przypadnie ta książka go
gustu – dzięki „męskiemu” rodzeństwu, opowiadania spodobają się również
chłopcom. Oznaczam ją jako 4+, ale moja 3-letnia córeczka słucha czytania z
równym przejęciem, co 6-letnia.
„Basia i gotowanie” jest niezwykła, bo czy i Wy, mamy, nie
macie czasem dość codziennego gotowania (po całym dniu opieki nad dziećmi lub
po pracy) w czasie kiedy tata wraca zmęczony po całym dniu z pracy i MUSI
odpocząć.
- „No dobrze – powiedziała (mama). – Mam tego dość.
…
- Dzieciaki, wyłączamy telewizor i idziemy do kuchni. Dziś my zajmiemy się gotowaniem (tata).
- Jak to? – Zdziwił się Janek. – Przecież Mama uwielbia gotować, bo bardzo nas kocha.
…
- Oczywiście, że bardzo nas kocha. A my kochamy Mamę i dlatego ugotujemy dla niej coś absolutnie wyjątkowego – (tata)”. Punkt dla taty, za to ostatnie zdanie.
…
- Dzieciaki, wyłączamy telewizor i idziemy do kuchni. Dziś my zajmiemy się gotowaniem (tata).
- Jak to? – Zdziwił się Janek. – Przecież Mama uwielbia gotować, bo bardzo nas kocha.
…
- Oczywiście, że bardzo nas kocha. A my kochamy Mamę i dlatego ugotujemy dla niej coś absolutnie wyjątkowego – (tata)”. Punkt dla taty, za to ostatnie zdanie.
Chcecie dowiedzieć się, co wyniknie, kiedy dowodzenie w
kuchni przejmie Tata (z trójką małych pomocników)? Zachęcam do przeczytania tej
książeczki (oraz podrzuceniu jej tatusiom do przeczytania, ciekawe, czy będą
śmieszyć ich te same momenty, co nas mamusie).
Pozdrawiam serdecznie
J. QC
J. QC




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz