Długo myślałam od jakiej książki zacząć.
Za długo.
najlepiej zacząć od tej pod ręką. Wiele postów przed nami więc na pewno uda się opisać nie jedną książkową propozycję.
Na początek coś dla Mama Małych Milusińskich, które opiekują się swoimi Szkrabami w domku korzystając z urlopów macierzyńskich, rodzicielskich, wychowawczych czy jak tam je zwał.
Kto z was nie sadzał dziecka na kolanach i rytmicznie nimi ruszając recytował "Jedzie, jedzie Pan, na koniku sam ...." Dziecko śmieje się podskakując. Zarówno Zosia (8 miesięcy) jak i Zuza (prawie 6 lat) to uwielbiają. Tego typu zabawy z zabawnymi wierszykami znajdziecie w książce "Baraszkujemy" Agaty Półtorak Moja ulubiona to "Dzidziuś w brzuszku".
Kto z was nie sadzał dziecka na kolanach i rytmicznie nimi ruszając recytował "Jedzie, jedzie Pan, na koniku sam ...." Dziecko śmieje się podskakując. Zarówno Zosia (8 miesięcy) jak i Zuza (prawie 6 lat) to uwielbiają. Tego typu zabawy z zabawnymi wierszykami znajdziecie w książce "Baraszkujemy" Agaty Półtorak Moja ulubiona to "Dzidziuś w brzuszku".
Gorąco polecam
Szu-Miło


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz