wtorek, 7 kwietnia 2015

"Siostra Hela" z serii Sąsiedzi z miasteczka Ronne Randall 2+


Seria wyjątkowych książeczek "Sąsiedzi z miasteczka" Ronne Randall wydanych przez EGMONT. Jeśli ktoś jest zwolennikiem czytania od najmłodszych lat, z czystym sercem mogę polecić każde opowiadanie. 
Na stronach kolorowe i proste obrazki przyciągające wzrok dziecka. Dodatkowym atutem są krótkie teksty pisane do rymu.

Dziś prezentuję "Siostrę Helę"
"To jest siostra Hela.
Miła sistra Hela
pacjentom w szpitalu
pomocy udziela."



Na pierwszej stronie "mapa" miasteczka (za każdym razem muszę przeczytać co, gdzie się znajduje).



Na ostatniej stronie krótkie wierszyki o każdym mieszkańcu z miasteczka (które znam już na pamięć).



Książeczkę polecam dla dzieci od 2 lat, ale spokojnie można zacząć czytać je wcześniej.
Moim córkom, gdy były młodsze, spodobały się tak bardzo, że chciały je czytać na okrągło, bez względu czy to opowiadanie o Siostrze Heli, czy o Piłkarzu Tolku.
Polecam wszystkim mamom maluchów - szukajcie w bibliotekach, bo niestety nie ma już nowych publikacji, a szkoda.

J. QC

wtorek, 31 marca 2015

"Poradnik hodowcy aniołów" Grzegorz Kasdepke 11+

Właśnie skończyłyśmy czytać nową (dla nas, bo książka była wydana już w 2012 roku) książkę Grzegorza Kasdepke, dobrze nam znanego ze swoich książek dla dzieci, "Poradnik hodowcy aniołów". 


Na wstępie zaznaczę, że jest to opowiadanie raczej dla starszych dzieci 11+, ze względu na problemy poruszone w książce, jak i elementy grozy.


Książka dzieli się na "poradnik" oraz na historię Marty, która pragnie miłości i uwagi rodziców. Bohaterka nie ma łatwego życia, mama nadużywa wina, tata jest fajtłapą, a w domu ciągle awantury. Marta zaczyna szukać... aniołów, mieszkających w anielniku na zapuszczonych ogródkach działkowych...


Książka trzyma w napięciu, miejscami straszna, ale też ucząca.
Moja 6-letnia córeczka czekała na wieczorne czytanie rozdziału, nie mogąc się doczekać co będzie dalej, a w szczególności, co będzie przy tym najstraszniejszym obrazku...
Ja osobiście uważam, że warto przeczytać, ale nie wiem czy wrócimy jeszcze raz do tej pozycji.
Pozdrawiam J. QC

sobota, 7 marca 2015

"Ciocia Jadzia w Rzymie" Eliza Piotrowska

Nasza rodzinka wróciła z Helu a Ciocia Jadzia z Rzymu. Ach co to była za wyprawa do stolicy słonecznych Włoch w 4 już odsłonie przygód przesympatycznej Pani Jadwigi. Tytułowa Ciocia wygrała trzyosobową wycieczkę do Rzymu. Tylko kogo ma ze sobą zabrać? Wujka Zenka, mamę, tatę? Oczywiście nie. Ciocia na towarzyszy podróży wybiera swoją ukochaną siostrzenicę i jej podwórkową koleżankę, Wiktorię. Przygoda zaczyna się już w samolocie gdy dziewczynki chcą wypróbować kamizelki ratunkowe a Ciocia Jadzia akurat śpi.


" Pociągnęłyśmy za sznurki, kamizelki napełniły się powietrzem i zrobiły takie wielkie jak te, które noszą kosmonauci.
- Spadamy!- krzyknął ktoś z boku.
- Ratunku, Ratunku!!!"

Dalej jest jeszcze ciekawiej. Dzięki tej książce w zabawny sposób poznajemy rzymskie zabytki oraz włoską kulturę i zwyczaje. A ze wszystkich tarapatów jak zwykle wyplącze bohaterów niezawodna Ciocia Jadzia.


Książka ma jeszcze jeden plus. Autorka opowiadań zachęca dzieci do dokumentowania swoich wspomnień nie tylko słowami ale również rysunkami. 
Czekamy z utęsknieniem na dalsze przygody Cioci Jadzi.

Szu-Miło


P.S.
Taka oto sytuacja związana z tą książką:
- Mamo, przeczytaj mi "Medal".
- Zuziu czytamy wszystkie opowiadania po kolei.
- Niech będzie. A kiedy przeczytasz mi ten "Medal"?
- To proszę policz sama. Jeśli dziś jest poniedziałek i codziennie będziemy czytać po dwa opowiadania to kiedy przyjdzie czas na "Medal"?
Zuza przygląda się spisowi treści i kombinuje. Nie minęło kilka sekund a moje dziecko z dumą mówi.
- W czwartek ale może będziesz czytała więcej niż tylko dwa opowiadania dziennie.
I kto powiedział, że podczas czytania książek nie można uczyć się matematyki?

niedziela, 1 marca 2015

"Ciocia Jadzia. Tęcza" Eliza Piotrowska

Co to jest CARAMBELLO PIPIAKUKU? 
Mam nadzieje, że jesteście ciekawi co to jest.
"W kuchni trzeba mieć fantazje" - twierdzi ciocia Jadzia (bohaterka książki o tym samym tytule). A CARAMBELLO PIPIAKUKU to nic innego jak potrawa, którą Ciocia Jadzia przygotowała ze swoją siostrzenicą. Jak to wszystko gotowały i czemu potrawa składa się ze wszystkich kolorów tęczy dowiecie się z książki Elizy Piotrowskiej "Ciocia Jadzia. Tęcza"
Łącznie wydano 4 książki o przygodach zabawnej Cioci i jej siostrzenicy. Obecnie czytamy "Ciocia Jadzia w Rzymie". Recenzja wkrótce.
Szu-Miło


poniedziałek, 23 lutego 2015

"Inżynier Ciućma" Grzegorz Kasdepke

Oj długa była nasza nieobecność. 
Cóż okres ferii zimowych ma swoje prawa. 
Przyszedł czas odpocząć od domu i wyjechać w nieznane. A dokładnie nad morze. Pogoda piękna choć okropnie wieje. Jak to nad morzem. Mama uczy się Phytona*, Zuzia Scratch'a* a Tata "obsługi" Zosi*. Jakby nie patrzeć same naukowo-techniczne problemy. Tak więc i lektura musi być Naukowa (oczywiście przez duże "N"). Wybraliśmy najnowszą propozycję Grzegorza Kasdepkę "Inżynier Ciućma czyli śrubka, młotek i przemądrzałe roboty". Zbiór przezabawnych opowiadać o życiu i wynalazkach tytułowego Pana Ciućmy. W książce przeczytasz m.in. o tym co może się stać gdy spróbujesz stworzyć kogoś na swój wzór i podobieństwo. 



Wiele fascynujących historyjek z życia wynalazcy spodobają się wszystkim czytelnikom bez względu na wiek. Nawet Zosia z przejęciem patrzy na kolorowe obrazki z przygodami Pana Ciućmy.
Szu-Miło

P.S. Dla niewtajemniczonych: Phyton - to nie wąż tylko język programowania, Scratch - narzędzie do nauki programowania dla najmłodszych, a Zosie juz znacie Emotikon wink

czwartek, 19 lutego 2015

"Pięciopsiaczki" W. Chotomska 5+

Cudowna książka Wandy Chotomskiej "Pięciopsiaczki".
Częściowo pisana wierszem, częściowo prozą.
Poza tym dowcipna.


"Pierwsza strona książki przypomina drzwi,
Za tymi drzwiami mieszka cała rodzina:
babcia, mama i tata,
Karol i Karolina,
i psina - Balbina, 
Balbina też należy do rodziny,
A teraz - otwórz drzwi,
Do tego mieszkania można wejść bez pukania."


Książka podzielona jest na rozdziały - dzięki czemu można ją czytać w częściach nawet młodszym dzieciom, które jeszcze nie mają cierpliwości wysłuchać długich opowiadań.
Ilustracje znajdziemy na każdej stronie. Część jest czarno - białych, część kolorowych naprawdę sympatycznych rysunków.


"Pierwszy urodził się ten czarny i kudłaty,
drugi - cały piegowaty,
trzeci - brązowy jak czekoladka,
czwarty -podobny do niedźwiadka,
a ta piąta to jest suczka,
na szarym końcu urodzona
i taka szara jak myszka,
od głowy do ogona."


Oznaczam książkę dla wieku 5 + (w tym też wieku jest Karolina, bohaterka książki) ale spokojnie książkę tę można czytać również młodszym dzieciom, jak również i starszym (książkę tą poleciłam i sprezentowała nam 9-letnia Oliwia).
Aurelka (6 lat): "Lubię książkę "Pięciopsiaczki", a najbardziej lubię pieska Myszkę i jak pani ze sklepu wzięła Misia"
Polecam serdecznie.
J. QC

środa, 18 lutego 2015

"Baraszkujemy" Agata Półtorak

Czas zacząć. 
Długo myślałam od jakiej książki zacząć. 
Za długo.
najlepiej zacząć od tej pod ręką. Wiele postów przed nami więc na pewno uda się opisać nie jedną książkową propozycję.



Na początek coś dla Mama Małych Milusińskich, które opiekują się swoimi Szkrabami w domku korzystając z urlopów macierzyńskich, rodzicielskich, wychowawczych czy jak tam je zwał.
Kto z was nie sadzał dziecka na kolanach i rytmicznie nimi ruszając recytował "Jedzie, jedzie Pan, na koniku sam ...." Dziecko śmieje się podskakując. Zarówno Zosia (8 miesięcy) jak i Zuza (prawie 6 lat) to uwielbiają. Tego typu zabawy z zabawnymi wierszykami znajdziecie w książce "Baraszkujemy" Agaty Półtorak Moja ulubiona to "Dzidziuś w brzuszku". 

Gorąco polecam
Szu-Miło